2011-02-21 01:02:51 >> północ-południenie rozumiem na czym to wszystko polega. po co te pary, układy. co jest prawdziwe i dlaczego jedno kupuję a drugiego nie. totalna bezpośredniość czy zawoalowany motor wszelkich działań. najdziwniejsza i jednocześnie jakaś cholernie bliska i nieobca sytaucja. spotkanie człowieka, który odtwarzał historię poprzedniego wieczoru, szukając śladów w knajpach, hostelach i własnym ciele. a tak naprawdę mam gdzieś jak minęła ci niedziela. skomentuj (0) |
|
|||||||