2011-02-19 17:42:20 >> wstecz.Przez pijaństwo doprowadziłam do sytuacji, w której sięga sie po stary aparat telefoniczny. Okazał sie być w stanie nienaruszonym od 2,5 roku. Stare smsy, połaczenia, książka telefoniczna. Czytając te pierwsze zdałam sobie sprawę, że prawie wszyscy, którzy byli wtedy w moim życiu nadal są tak samo ważni. Nadal przez moją skrzynkę przewijają się te same nazwiska i nawet większość relacji jest w tym samym stanie. Ze skrzynka nadawczą natomiast było nieco gorzej. Widzę, jak się zmieniłam, inaczej postępuję z ludźmi. Sam telefon jest bardziej zindywidualizowany niż ten którego używałam ostatnio. Może to takie nastoletnie - tapeta, piosenka na dzwonek. Trochę zatęskniłam za tamtym czasem, byłam chyba bardziej ufna. Tylko smsy od mamy, tak dużo się między nami zmieniło. To chyba ta najcięższa ze zmian. skomentuj (0) |
|
|||||||